Koncentracja na lidze, czy walka o punkty do rankingu UEFA? Przed Lechem trudny dylemat

 Lech Poznań już w najbliższy czwartek rozegra piąte spotkanie w fazie grupowej Ligi Europy. Mimo minimalnych szans na awans do fazy pucharowej wciąż jest o co walczyć. Pytanie, czy Kolejorz powinien już skupić się na lidze, czy nadal łączyć grę na kilku frontach. 


Wyjazdowa porażka ze Standardem Liege w dramatycznych okolicznościach (1:2) spowodowała, że szanse Lecha Poznań na wyjście z grupy spadły praktycznie do zera. W najbliższy czwartek o punkty do tabeli będzie jednak jeszcze trudniej, bowiem wicemistrzów Polski czeka wyjazdowe starcie z Benfiką. 

W meczu na własnym stadionie wicemistrzowie Portugalii będą chcieli "przyklepać" awans do kolejnej fazy rozgrywek i zapewne nie odpuszczą drużynie z Wielkopolski. Nie wiadomo jednak jakie nastawienie do gry w Europie w ostatnich meczach będzie miał Kolejorz. Słaba postawa w ligowej tabeli może zmienić nieco priorytety w najbliższych dniach. 

Liczę jednak, że Lech wyjdzie w najmocniejszym zestawieniu i powalczy o sprawienie niespodzianki w Lizbonie. Do podniesienia z murawy są nie tylko pieniądze (ponad pół miliona euro za zwycięstwo i blisko 200 tysięcy euro za remis) ale też cenne punkty do rankingów UEFA. 

Jeżeli Lech marzy o awansie w klubowym rankingu UEFA to w ostatnich dwóch meczach zanotować musi przynajmniej jedno zwycięstwo lub dwa remisy. Pozwoli to na przekroczenie gwarantowanego progu, wynoszącego 3 punkty. Warto również powalczyć o punkty do rankingu krajowego, w którym niewiele brakuje nam do wyprzedzającej nas Białorusi. Awans o oczko w górę zapewni nam nawet jeden punkt w ostatnich dwóch spotkaniach. Nie warto więc odpuszczać europejskich pucharów, zwłaszcza, że okazja do rywalizacji z takimi zespołami jak Benfika czy Rangersi może się szybko nie powtórzyć. 

Komentarze