Piłkarze Legii pod ostrzałem! Jeden grał z gorączką, drugi po meczu zgłosił brak węchu!

 Legia Warszawa pokonała dziś Wartę Poznań 3:0 w zaległym meczu 6. kolejki PKO Ekstraklasy. Nie sam wynik okazał się jednak głównym tematem do rozmów. Prawdziwą falę negatywnych komentarzy wywołały bowiem słowa trenera Legii, Czesława Michniewicza. 


 
Po meczu szkoleniowiec Legionistów przyznał, że w starciu z Wartą Poznań rozgrywanym w Grodzisku Wielkopolski udział wzięli piłkarze, którzy mogli mieć objawy koronawirusa. Mimo negatywnych wyników testów mieli oni typowe objawy, o których poinformował sam trener. 

Z gorączką na murawę wyszedł doświadczony obrońca Igor Lewczuk, z kolei tuż po meczu na brak węchu i chłód narzekał strzelec jednej z bramek, Tomas Pekhart. Trzeba przyznać, że decyzja o dopuszczeniu obu piłkarzy do spotkania, w takich a nie innych okolicznościach, w jakich obecnie się znajdujemy jest sporą nieodpowiedzialnością. Nie wiadomo, czy spotka się to z jakimiś dalszymi konsekwencjami, jednak kibice i dziennikarze są zgodni - to absolutnie nie powinno mieć miejsca. 

Komentarze