PKO Ekstraklasa w ścisłej czołówce lig europejskich za obecny sezon!

Świetna postawa Lecha Poznań w tegorocznych eliminacjach Ligi Europy oraz niezłe występy Piasta Gliwice w tychże rozgrywkach sprawiły, że na ten moment PKO Ekstraklasa plasuje się w ścisłej czołówce lig europejskich za sezon 2020/21. Utrzymanie tak dobrej pozycji będzie jednak nie lada wyzwaniem.

Komplet czterech zwycięstw Lecha Poznań w eliminacjach Ligi Europy oraz po dwa zwycięstwa Piasta Gliwice i Legii Warszawa (jedno w el. LM, drugie w el. LE) sprawiły, że na obecną chwilę możemy pochwalić się jedną z najlepszych lig w Europie w bieżącym sezonie. Wiem, że brzmi to niepoważnie i za moment ten stan rzeczy ulegnie zmianie, ale cieszy fakt, że choć przez chwilę mamy powody do zadowolenia. 

Kiedy polskie zespoły walczyły o awans do fazy grupowej europejskich pucharów przedstawiciele czołowych lig dopiero szykowali się do przyszłych zmagań. W związku z tym czołowe ligi na Starym Kontynencie mogły liczyć na punkty ze strony jednego, maksymalnie dwóch zespołów. Oczywiście do klasyfikacji liczą im się również punkty za udział w fazie grupowej Ligi Mistrzów, jednak prawdziwe zbieranie oczek do klasyfikacji UEFA zacznie się dopiero w drugiej połowie października, kiedy wystartuje faza grupowa. 

Na ten moment PKO Ekstraklasa za obecny sezon plasuje się na bardzo wysokim 5. miejscu ex aequo z Norwegią z dorobkiem 3,500 pkt. Na czele zestawienia znajdują się Szkocja, Węgry oraz Izrael, które zgromadziły łącznie 4,000 pkt. Tuż przed nami jest natomiast Dania, która wyprzedza nas o zaledwie 0,125pkt. Kolejne miejsca przypadły odpowiednio Cyprowi, Serbii oraz Bułgarii. 

W ujęciu pięcioletnim rankingu UEFA nadal jesteśmy jednak na odległej pozycji. Z 32. miejsca, jakie zajmowaliśmy na starcie sezonu zdołaliśmy się jednak przesunąć na 30. pozycję z perspektywą kolejnych awansów. W naszym zasięgu są bowiem Białoruś, Węgry oraz Kazachstan. Wiele jednak zależy od tego, jak w Lidze Europy poradzi sobie Lech Poznań oraz ile punktów w Lidze Mistrzów zdoła ugrać Ferencvaros. Gra toczy się nie tylko o zwiększenie prestiżu naszych rozgrywek, ale też o to, na jakim etapie rozgrywek w przyszłości swoją przygodę rozpoczynać będą przedstawiciele PKO Ekstraklasy.


Komentarze