OFICJALNIE: Airam Cabrera nowym zawodnikiem Wisły Płock!

 Były napastnik Korony Kielce oraz Cracovii ponownie zagra w PKO Ekstraklasie. 32-letni Hiszpan po nieudanej przygodzie w Extremadurze UD postanowił kolejny raz spróbować sił w naszej lidze. Tym razem wybór padł na Wisłę Płock. 

foto: elperiodicoextremadura.com

Airam Cabrera podczas pobytu w Polsce dał się poznać jako skuteczny i dobrze wyszkolony technicznie napastnik. Do zespołu z Kielc trafił na początku września 2015 roku z hiszpańskiego Cádiz CF. W Złocisto-Krwistych barwach rozegrał jeden sezon notując w 28 meczach 16 bramek i dwie asysty. Dobrą postawą zapracował na transfer do cypryjskiego Anorthosisu Famagusta.

W tamtejszej lidze nie poradził sobie już tak dobrze, zdobywając zaledwie sześć bramek w 32 meczach. Po roku spędzonym na Cyprze zdecydował się na kolejny krok - powrócił do ojczyzny, dołączając do Extremadury UD. Rozegrał tam jeden sezon na poziomie 3. ligi (sześć bramek w 30 meczach), po czym znów zmienił otoczenie. Ostatniego dnia sierpnia trafił bowiem na roczne wypożyczenie do Cracovii, w której w sezonie 18/19 wystąpił w 28 meczach i wykręcił całkiem niezłe liczby - 14 bramek i dwie asysty. 

Poprzedni sezon to zaledwie 13 rozegranych spotkań w barwach Extremadury (gol i dwie asysty), jednak już na poziomie zaplecza La Ligi. Drugi poziom rozgrywkowy w Hiszpanii okazał się dla Cabrery zbyt wymagający, przez co postanowił ponownie zmienić otoczenie. Od 2 października pozostaje bowiem bez klubu po tym jak rozwiązał swój kontrakt z dotychczasowym pracodawcą. 

Dziś oficjalnie zaprezentowany został jako nowy gracz Nafciarzy. Jeżeli Cabrera prezentował będzie formę z czasów gry w Koronie i Cracovii, nie powinien mieć problemów z "wygryzieniem" ze składu Partyka Tuszyńskiego i Ciliana Sheridana, którzy w ostatnim czasie mieli spore problemy ze skutecznością. 

Mierzący 1,78m wzrostu napastnik z Wisłą Płock podpisał umowę obowiązującą do końca czerwca 2021 roku, z opcją przedłużenia o kolejny rok. W nowym zespole występował będzie z numerem "19". 

Komentarze