Cracovia ma w składzie ogromny talent. Jeśli nie zmarnuje jego potencjału, zarobi na nim grube miliony!

Jednym z najlepszych piłkarzy Cracovii w tym sezonie jest Karol Niemczycki. 21-latek, którego Paulo Sousa właśnie powołał w trybie awaryjnym do reprezentacji Polski już niebawem może trafić do znacznie lepszego klubu za naprawdę duże pieniądze. 


Cracovia, która słynie z budowania zespołu na obcokrajowcach z każdego zakątka świata, poprzedniego lata zrobiła jeden transfer, który moim zdaniem przyćmił wszystkie inne razem wzięte. Wcale nie Marcos Alvarez z imponującym CV, czy syn słynnego Rivaldo, czyli Rivaldinho okazali się największym wzmocnieniem Pasów w bieżących rozgrywkach. Tym został młody chłopak, który szansę gry dostał tylko i wyłącznie ze względu na przepis o obowiązkowym młodzieżowcu, a do Krakowa przeniósł się z sąsiednich Niepołomic. 

Karol Niemczycki, bo o nim mowa z miejsca stał się jednym z filarów obecnej drużyny Cracovii. Mimo, że zespół gra zdecydowanie poniżej oczekiwań, on jako jeden z nielicznych utrzymuje wysoką formę. Tak naprawdę jest jednym z nielicznych, na których Michał Probierz może liczyć w walce o utrzymanie. Jego interwencje wielokrotnie ratowały bowiem zespół z Krakowa przed porażką lub minimalizowały ich rozmiary.  

Ogranie w Fortuna I Lidze

Niemczycki, który na swoim koncie ma dwa mecze na poziomie Eredivisie w barwach NAC Bredy oraz 29 spotkań w Fortunie 1 Lidze od początku swojej przygody w Cracovii wykonuje bardzo dobrą robotę. Zdarzają mu się jeszcze drobne błędy i niepewne interwencje na przedpolu, jednak każdy kto widział go w akcji zgodzi się ze mną, że drzemie w nim ogromny potencjał. 

Najlepszy piłkarz w zespole Pasów

W obecnych rozgrywkach 21-letni golkiper rozegrał łącznie 26 spotkań, w których 8-krotnie zachował czyste konto. Wielokrotnie ratował jednak skórę obrońcom Pasów, którzy - mówiąc delikatnie - nie są w najlepszej formie. Podtrzymanie tak wysokiej formy w przypadku Niemczyckiego nie będzie prostą sprawą, jednak nawet kilka słabszych występów nie powinno przekreślać go z listy kandydatów do zagranicznego transferu w niedalekiej przyszłości. 

Od tego, czy tak się stanie zależeć będzie jednak wiele czynników. Podtrzymanie wysokiej formy to jedno, drugie to postawa całego zespołu i wsparcie ze strony obrońców. Większa liczba zachowanych czystych kont z pewnością zwiększy jego wartość w oczach skautów. Powiedziałbym też, że gra w europejskich pucharach mogłaby być dla niego oknem wystawowych, ale doskonale wiemy jak w Europie wiodło się Cracovii w poprzednich latach. 

Cracovia - klub burzliwych rozstań

Na koniec warto przytoczyć jedną, ale jakże istotną przypadłość Cracovii. Jest to bowiem klub, z którego w ostatnim czasie odchodziło wielu kluczowych piłkarzy z niewyjaśnionych, często kontrowersyjnych powodów. Miroslav Covilo czy Janusz Gol to chyba najlepsze przykłady. Gdy dodamy do tego konflikt na linii klub-piłkarz lub trener-piłkarz nie można zapomnieć o takich zawodnikach jak Jaroslav Mihalik, Kamil Pestka czy ostatnio Mateusz Wdowiak przesunięty do zespołu rezerw (obecnie Raków Częstochowa). Sporo jak na jeden klub w niezbyt długim odstępie czasowym. Nieoficjalnie mówi się, że Cracovia w ostatniej chwili chciała również zablokować transfer Michała Helika do Barnsley, gdy ten był już o krok od podpisania kontraktu.  

Nie twierdzę, że Karol Niemczycki może być następny w kolejce. Liczę jednak, że w Krakowie wyciągną odpowiednie wnioski i podobnych sytuacji będzie w przyszłości mniej. Nie będąc w środku klubu ciężko jest ocenić, po której stronie leżała wina, jednak zesłanie Wdowiaka będącego do niedawna ważnym ogniwem klubu do zespołu rezerw było działaniem na szkodę każdej ze stron. W taki sposób nie zbuduje się zaufania na krajowym rynku transferowym. 

W przypadku Niemczyckiego w niedalekiej przyszłości w grę wchodzić mogą naprawdę duże pieniądze. Moim zdaniem już latem do Krakowa spływać będą oferty rzędu kilku milionów euro (4-6) z dobrych, europejskich klubów. Karol Niemczycki to materiał na przyszłego reprezentanta Polski i piłkarza dużego, europejskiego klubu, co zresztą dostrzegł już selekcjoner Paulo Sousa. 

Komentarze