Lech Poznań będzie miał dwóch nowych napastników!

W ciągu kilku najbliższych dni siła ofensywna Kolejorza wzmocniona zostanie przez dwóch nowych snajperów. Zespół z Poznania reaguje na uraz Filipa Szymczaka, chcąc zwiększyć rywalizację na tej pozycji. 



Wciąż nie wiadomo jak długo potrwa przerwa od gry młodzieżowego reprezentanta Polski. W meczu kadry U-19 z Niemcami zawodnik Lecha musiał opuścić boisko w 56. minucie ze względu na uraz stawu skokowego. Dodatkowe badania powinny dać odpowiedź na to pytanie jak długa będzie potrzebna pauza, jednak władze klubu nie zamierzają czekać i już teraz chcą wzmocnić zespół dwoma napastnikami.

Pierwszy z nich to Mohammad Awwad, który został już wypożyczony z izraelskiego Maccabi Hajfa. W minionym sezonie 23-letni zawodnik rozegrał w barwach tego klubu łącznie 31 spotkań, w których zanotował 7 bramek i 2 asysty. W swoim kraju uchodzi za spory talent, co potwierdzają liczne występy w młodzieżowych reprezentacjach. Lech zagwarantował sobie opcję pierwokupu, jednak kwota wg nieoficjalnych informacji przekracza milion euro.

Wczoraj wieczorem okazało się jednak, że Awwad pod nieobecność Szymczaka nie będzie jedynym rywalem do miejsca w składzie dla Mikaela Ishaka. Zdaniem Jerzego Chwałka, dziennikarza "Super Expressu" do drużyny ze stolicy Wielkopolski dołączy również były zawodnik Korony Kielce, a ostatnio cypryjskiego Anorthosisu Famagusta, Nika Kaczarawa.

26-letni Gruzin mierzący aż 198 cm wzrostu dał się poznać w Ekstraklasie jako piłkarz silny fizycznie oraz dysponujący dobrym wykończeniem. W kieleckim zespole występował w sezonie 2017/18 w ramach wypożyczenia z rosyjskiego Rostowa, rozgrywając łącznie 29 spotkań i notując w nich 9 trafień i 8 asyst.

Pobyt na Cyprze nie był jednak dla 18-krotnego reprezentanta kraju tak udany, jak mogłoby się wydawać. W 44 meczach dla 13-krotnych mistrzów kraju Kaczarawa zdobył zaledwie 10 bramek, dokładając do nich 12 asyst. Miniony sezon to 18 rozegranych spotkań (ligę przerwano po 22 kolejkach), w których rosły napastnik sześć razy wpisał się na listę strzelców, natomiast pięciokrotnie notował asysty przy bramkach kolegów.

Wzmocnieniem drużyny i alternatywą dla Ishaka powinien być raczej Kaczarawa. Zna całkiem dobrze naszą ligę i nie powinien mieć problemów z szybką aklimatyzacją. Awwad to dla wielu zdecydowanie większa niewiadoma, ale nie można go skreślać już na samym starcie.

Komentarze