Piłkarzu, czy Ci nie żal? Sprawdzamy listę obecności przed powrotem ligi!

Za kilka dni powrócą wyczekiwane przez wielu kibiców rozgrywki PKO Ekstraklasy. Mimo, że jest to produkt średniej klasy, wciąż cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Niestety, może okazać się, że po zimowej wyprzedaży, poziom sportowy znów zejdzie na dalszy plan.


Niemal każdego dnia w mediach pojawiają się informacje odnośnie kolejnych piłkarzy, którzy zdecydowali się na opuszczenie PKO Ekstraklasy. Lista ta jest już tak długa, że wśród fanów, zaczynają pojawiać się obawy, czy kluby będą miały kogo wystawić w pierwszej wiosennej kolejce. Oczywiście należy je traktować z przymrużeniem oka, ale coś w tym rzeczywiście jest - kadry zespołów naszej ligi mocno się uszczupliły. 


Nowi piłkarze, którzy podpisali umowy z klubami Ekstraklasy - w większości przypadków - na papierze wyglądają dość przeciętnie. O znacznej ich części nikt wcześniej nawet nie słyszał. Nie zmienia to jednak nastawienia prezesów, którzy wciąż są przekonani, że z takimi "wzmocnieniami" latem zawojują piłkarską Europę. 

Nie ma co się jednak dziwić odchodzącym piłkarzom, którzy chcą zarobić lepsze pieniądze i poczuć smak prawdziwej piłki. Dla nikogo szczytem ambicji nie będzie przecież gra w lidze, która lada moment wypadnie poza czołową trzydziestkę. W razie niepowodzenia można przecież wrócić na stare śmieci i trafić do jednego z aktualnych liderów tabeli.

Komentarze