W Białymstoku może dojść do zmiany trenera!

Czarne chmury po raz kolejny zebrały się nad głową szkoleniowca Jagiellonii Białystok, Ireneusza Mamrota. Słaba postawa zespołu z Podlasia w ostatnich kolejkach nasiliła falę spekulacji dotyczących zwolnienia byłego trenera Chrobrego Głogów.


Porażka z Pogonią Szczecin, odpadnięcie z Pucharu Polski z Cracovią oraz remisy po dość przeciętnej grze przeciwko Legii i Lechowi - to główne zarzuty pod adresem Ireneusza Mamrota. Jego Jagiellonia ma przebłyski dobrej, momentami efektownej gry, ale w Białymstoku wymaga się, by było to normą, a nie sporadycznością.

Praca trenera Mamrota rozpoczęła się wraz z sezonem 2017/18, tuż po zdobyciu wicemistrzostwa przez Michała Probierza. Nowemu szkoleniowcowi już w debiutanckim sezonie w Ekstraklasie udało się wyrównać to osiągnięcie. Następnie przyszły europejskie puchary, w których jego zespół zdołał wyeliminować portugalskie Rio Ave, by następnie uznać wyższość belgijskiego KAA Gent. W lidze Jagiellonia do samego końca walczyła o ponowne zakwalifikowanie się do pucharów, ale na finiszu uległa Cracovii, zajmując ostatecznie piątą lokatę, a w finale Pucharu Polski przegrała nieznacznie z Lechią Gdańsk. W gabinetach klubu przy ulicy Słonecznej uznano poprzedni sezon za nieudany. Jako jednego z winnych wskazano trenera Mamrota i już wtedy bliski był zakończenia swojej trenerskiej przygody w stolicy Podlasia. Ostatecznie dano mu jednak szansę poprawy.

Po dziesięciu kolejkach obecnego sezonu Jagiellonia plasuje się w tabeli PKO Ekstraklasy na szóstej pozycji z dorobkiem 16 punktów. Zespół nie walczy już o krajowy puchar, a kibice coraz głośniej i w większej liczbie domagają się zmian na stanowisku trenera. Ich zdaniem sympatyczny szkoleniowiec traci panowanie nad projektem, jakim jest powrót "Jagi" do ścisłego topu ligi.

Nie wykluczone, że najbliższe spotkania mogą być decydujące o przyszłości pochodzącego z Trzebnicy coacha. Wyjazdowy mecz ze Śląskiem tuż przed przerwą reprezentacyjną może być dla niego spotkaniem z gatunku "być albo nie być".

Komentarze