Klubowy ranking UEFA: Na czele trzy zespoły hiszpańskie. Legia utrzyma miejsce w pierwszej setce!

Przed startem fazy grupowej Ligi Mistrzów i Ligi Europy sprawdzamy jak prezentuje się klasyfikacja najlepszych drużyn na Starym Kontynencie oraz jak w tym zestawieniu wypadają przedstawiciele PKO Ekstraklasy. 



Czołowe trzy lokaty klubowego rankingu UEFA należą do przedstawicieli hiszpańskiej La Ligi. Dość wyraźnym liderem z dorobkiem 121,000 pkt jest Real Madryt. Za nim bardzo blisko siebie znajdują się Atletico Madryt (109,000 pkt) oraz FC Barcelona (108,000 pkt). W czołowej dziesiątce zestawienia mamy także cztery kluby angielskie oraz po jednym z Niemiec, Włoch i Francji.



Aktualnie na 83. miejscu sklasyfikowana jest Legia Warszawa, jednak w związku z brakiem awansu do fazy grupowej Ligi Europy zapewne zostanie wyprzedzona przez kilkanaście innych klubów. Na pewno będą to kluby angielskie korzystające z tzw. współczynnika krajowego, a w przypadku dobrych wyników w fazie grupowej Ligi Europy także Feyenoord, Stade Rennes, Rosenborg czy Basaksehir. Mimo to zespół ze stolicy powinien utrzymać się w czołowej setce najlepszych drużyn Europy.

Brak awansu do tegorocznych eliminacji skutkuje również spadkiem w hierarchii przez Lecha Poznań. Kolejorz plasuje się obecnie na 151. miejscu, ale spaść może nawet o 20-30 pozycji, nie tylko za uczestników LM i LE, ale też za kluby nie biorące udziału w tegorocznych pucharach, ale korzystające ze wspomnianego współczynnika krajowego.

Pozostałe polskie kluby nie "wybiły się" ponad nasz ligowy współczynnik wynoszący 3,325 pkt. Z racji tego, że nie mamy już żadnego przedstawiciela na arenie międzynarodowej, nie ulegnie on już zmianie. Na tę chwilę daje to więc pozostałym klubom z Ekstraklasy 287. miejsce, ale bardzo prawdopodobny jest spadek za Bułgarię, czyli osunięcie się o kolejne 7 lokat (tyle zespołów z tego kraju grało w pucharach w ciągu ostatnich 5 lat). Tak odległa pozycja może oznaczać, że poza Legią i Lechem pozostałe nasze zespoły mogą nie być rozstawione już w I rundzie el. Ligi Europy w przyszłym sezonie (o el. Ligi Mistrzów już nie wspominając).

Wysoki współczynnik klubowy jest sporym ułatwieniem w drodze po fazę grupową Ligi Mistrzów czy Ligi Europy. Niestety polskie kluby są mistrzami w trwonieniu tych jakże cennych punktów. Przed laty taki współczynnik utraciła Wisła, która nie potrafiła zająć wysokiego miejsca w lidze, a także Lech, który grał co prawda w Europie, ale przegrywał z Żalgirisem oraz Stjarnanem. Niestety podobną drogę obrała w ostatnim czasie Legia, mająca problem z drużynami pokroju Sheriffa Tyraspol, Spartaka Trnava czy Dudelange. Niedługo może dojść do sytuacji, w której wymienione kluby będą już wyżej od wszystkich naszych pucharowiczów.

Komentarze