Polski trener zwolniony z klubu 3. Bundesligi!

Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funkcję trenera Fortuny Koeln, występującej w 3. Bundeslidze. Polski szkoleniowiec zespół prowadził od października 2018 roku.


źródło: www.sport1.de/fussball/3-liga

Mimo coraz większej liczby polskich piłkarzy w czołowych klubach Europy, próżno na ich ławkach trenerskich szukać wyznawców "polskiej myśli szkoleniowej". Rodzimi trenerzy poza rozgrywkami LOTTO Ekstraklasy praktycznie nie mają co liczyć na angaż w jakiejkolwiek innej (lepszej) lidze. Stąd też zainteresowanie może wzbudzać "przygoda" trenera, który swoich sił spróbował na trzecim poziomie rozgrywkowym w Niemczech. Niestety Tomasz Kaczmarek nie zdołał podbić zachodu i tym samym poprawić wizerunku polskich szkoleniowców w Europie.

Urodzony we Wrocławiu trener, pracę w Fortunie Koeln rozpoczął 30 października ubiegłego roku. Przejął wówczas drużynę, która po 13. kolejkach miała na koncie 17 punktów i zajmowała 12. miejsce. Ambicje włodarzy klubu sięgały widocznie wyżej niż miejsca w okolicach strefy spadkowej (w 3. Bundeslidze gra 20. zespołów, 4 najsłabsze spadają z ligi). Debiut Kaczmarka wypadł jednak, mówiąc delikatnie - nie najlepiej. Pierwszy mecz pod jego wodzą zakończył się bowiem... porażką 0:7 z SV Wehen. W następnej kolejce było niewiele lepiej. Fortuna zmierzyła się na wyjeździe z SpVgg Unterhaching i przegrała 0:6. 

Dopiero w szóstym meczu prowadzonym przez polskiego trenera, zespół z Kolonii zdobył bramkę (remis 1:1 z Grossaspach). Łącznie w pierwszych siedmiu pojedynkach (czyli do końca rundy jesiennej) Fortuna zdobyła 6 punktów, odnosząc jedno zwycięstwo, notując trzy remisy oraz trzy porażki. Kluczowa w pozostaniu na kolejną rundę prawdopodobnie okazała się grudniowa wygrana z Preussen Munster 2:0 w ostatniej kolejce 2018 roku. Włodarze Fortuny Koeln dali Polakowi szansę poprowadzenia klubu również na wiosnę, licząc na znaczącą poprawę wyników.

Początek 2019 roku nie był jednak zbyt udany. W pierwszych czterech kolejkach zespół przegrał 3 z 4 spotkań, wygrywając jedynie z FSV Zwickau (1:0). Po słabym początku rundy przyszła wyraźna poprawa formy i zespół zanotował serię sześciu spotkań bez porażki (2 zwycięstwa i 4 remisy). Dobrą passę Fortuna przerwała jednak ulegając Energie Cottbus 3:4. W kolejnych trzech spotkaniach zespół Polaka zdobył ledwie 2 punkty i cierpliwość włodarzy klubu się skończyła. Tomasz Kaczmarek przestał pełnić funcję pierwszego trenera Fortuny, a jego następcą został Oliver Zapel. Obecnie Fortuna zajmuje w ligowej tabeli 17. miejsce, mając taki sam dorobek punktowy (38 punktów) jak plasujący się oczko wyżej Energie Cottbus (ostatnie bezpieczne miejsce). 

Co ciekawe Tomasz Kaczmarek przymierzany był w ubiegłym roku na następcę Dariusza Dudka, zwolnionego wówczas z Zagłębia Sosnowiec. Ostatecznie 34-latek wybrał jednak opcję pracy za granicą. 

Komentarze

Prześlij komentarz