"Jesteśmy z wami, Lech Poznań jazda z ...bazylejczykami"

Czuję się jakby był to mecz fazy play-off. FC Basel to ekipa, której spodziewać powinniśmy się dopiero za trzy tygodnie, nie teraz, nie dziś.





Losowanie nie rozpieszcza Kolejorza. Rywale najtrudniejsi z możliwych. Może to test wytrzymałości, który powinniśmy przejść przed fazą grupową, a może to rzeczywiście jest jakąś klątwa. Jeżeli uda się wyeliminować Szwajcarów i w IV rundzie wylosujemy kolejnego najmocniejszego z możliwych rywala, to chyba z Ligi Europy uczynimy sobie w podświadomości naszą wymarzoną Champions League. 

Marudzenie o trudnych rywalach może się jednak raz na zawsze skończyć, wtedy gdy regularnie będziemy grali właśnie w Lidze Europy. Wysoki współczynnik to klucz do sukcesu. Aby wejść na salony trzeba się czymś okazać...


Współczynnika jednak nie ma i co teraz?  
Dzisiejsze spotkanie z FC Basel będzie niesamowicie trudne. Rozprawienie się z tą drużyną w III rundzie będzie sukcesem. Sukcesem na miarę awansu do fazy grupowej. Tyle, że awansu do niej nie da.


Awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów byłoby świętem piłkarskim w całej Polsce. Tylko czy Lech jest na nie gotowy? Jeżeli zapomnieli już o Żalgirisie i Stjarnan to jest szansa.
Nie ma co tu spekulować, to Basel jest faworytem, to oni muszą awansować. My o awansie marzymy- to nas najbardziej różni.
Osobiście wierzę w sukces Lecha Poznań. Skorża tchnął w tę ekipę życie i pobudził ducha walki. Jeżeli skupią się wyłącznie na przeciwniku i zapomną o presji jaka na nich ciąży to jestem dobrej myśli.

Mecz rozgrywany w Poznaniu rozpocznie się o godzinie 20:45 i pokaże go TVP 1.




Komentarze