Europejski czar prysł!

"Nic nie może przecież wiecznie trwać" - słowa znanej piosenki idealnie pasują do sytuacji polskich klubów w europejskich pucharach. Po świetnych występach przyszło całkowite dno.



Seria spotkań bez porażki trwała długo. Dziewięć meczów to jak na nasze warunki świetny wynik. Niestety, z pośród trzech dzisiejszych spotkań aż dwa zakończyły się przegraną. Tylko Legia dała nam powody do radości.

Rozstania zawsze są bolesne. Szczególnie wtedy, gdy szanse na awans były całkiem spore. Zarówno Jagiellonia jak i Śląsk nie byli przed spotkaniem skazywani na porażkę. Co więcej, większość z nas liczyła na ich udział w III rundzie eliminacji Ligi Europy. Zwycięstwa Omonii Nikozja nad Jagiellonią Białystok 1:0 oraz IFK Goeteborga nad Śląskiem Wrocław 2:0 po raz kolejny pokazały nam na jakim poziomie stoi nasza Ekstraklasa.

Nie ma jednak co rozpaczać. W III rundzie eliminacji Ligi Europy jest bowiem Legia Warszawa,  która dostarczyła nam zgoła odmiennych emocji. Zespół FC Botosani bez większych problemów pokonała 3:0 i w kolejnej rundzie zmierzy się z albańskim FK Kukesi.

Po 12 spotkaniach polskich drużyn w europejskich pucharach bilans nadal nie jest zły. 8 zwycięstw, 2 remisy i 2 porażki dają łącznie do Krajowego Rankingu UEFA 2,250 pkt, co jest niezłym wynikiem na tym etapie rozgrywek.

W grze pozostają Lech i Legia i to na tych zespołach skupmy swój doping. III runda eliminacji już za tydzień. Jutro z kolei analiza rywali oraz podsumowanie występów Jagiellonii i Śląska. Zapraszam!



Komentarze