Jagiellonia Białystok - do trzech razy sztuka!


Po wywalczeniu przez piłkarzy Michała Probierza miejsca na podium ekstraklasy, przed klubem z Białegostoku walka o podbój Europy.


Przed sezonem nikt na nich nie stawiał, nie przypuszczano, że klub ten może cokolwiek w tym roku osiągnąć. Brakowało w nim wyróżniających się piłkarzy, którzy mogliby w jakiś sposób pociągnąć zespół a i letnie transfery nie napawały przesadnym optymizmem. Po poprzednim sezonie zakończonym w grupie spadkowej spodziewano się, że i tym razem Jagiellonii przyjdzie toczyć walkę w środku stawki. 

Ku zdziwieniu wszystkich zespół z meczu na mecz spisywał się coraz lepiej notując awanse o kolejne pozycje w ligowej tabeli. Szybko zdołał ulokować się w górnej części tabeli i sezon zasadniczy ukończył na świetnym 3. miejscu, co oczywiście premiowało grą w grupie mistrzowskiej. Mimo, że sam awans był sporym sukcesem to w Białymstoku nikt nie zamierzał przedwcześnie świętować - gra toczyła się o mistrzostwo. Nie trwała ona jednak zbyt długo i zakończyła się tuż po porażce z Legią, po straconej bramce w doliczonym czasie (po meczu było sporo kontrowersji). Mimo, że nie udało się Jagiellonii zdobyć tytułu (co byłoby ogromną sensacją) to i tak w Białymstoku mają powód do świętowania - ich zespół po raz pierwszy w historii stanął na podium ekstraklasy.


Pozycja Jagiellonii Białystok w tabeli T-Mobile Ekstraklasy w sezonie 2014/2015








W Europie nie po raz pierwszy

To będzie trzecie podejście Jagiellonii w walce o fazę grupową Ligi Europy. W sezonie 2009/2010 po zwycięstwie w finałowym spotkaniu nad Pogonią Szczecin (1:0 w Bydgoszczy) zespół z Białegostoku sięgnął po Puchar Polski, z kolei rok później zajął na koniec sezonu 4. pozycję, która również premiowała startem w europejskich pucharach.



Wojna Polsko - Grecka

Zdobycie Pucharu Polski w sezonie 2010/2011 pozwalało ekipie z Białegostoku rozpocząć rozgrywki od III rundy eliminacji.  Los nie był jednak zbyt łaskawy i przydzielił im mocnego rywala - Aris Saloniki. Drużyna pochodząca z ligi greckiej, prawo startu zapewniła sobie dzięki 4. miejscu w tabeli. Dwumecz, mimo wcześniejszych obaw był jednak wyrównany. Po porażce w pierwszym spotkaniu 1:2, szanse na awans były nadal realne. Rewanżowe spotkanie zakończyło się jednak remisem 2:2 i awansem rywali. Zacięta rywalizacja na boisku miała także odwzorowanie na trybunach. Podczas dwumeczu doszło bowiem do wielu starć pomiędzy sympatykami obu zespołów.


Było miło ale ...

Szansę na kolejny występ w Europie Jagiellonia otrzymała (tak jak już wspominałem) rok później w sezonie 2011/2012. Zajęcie 4. miejsca w Ekstraklasie premiowało jednak grą już od  I rundy eliminacji. W wyniku losowania za rywala Białostocczanie otrzymali Irtysz Pawłodar - zespół z Kazachstanu. Szykowała się więc daleka podróż w pogoni za następną rundą eliminacyjną. W pierwszym spotkaniu padł tylko jeden gol dający skromne zwycięstwo naszemu reprezentantowi. Przed rewanżem nastroje był optymistyczne. Daleka podróż wgłąb Kazachstanu okazała się chyba zbyt męcząca, bo zespół z Pawłodaru bez większych problemów zdołał strzelić dwie bramki i rozstrzygnąć wynik dwumeczu na swoją korzyść.

   Bramka na 2:0, dająca awans Irtyszowi.



Historia współczesna

Rywala Jagiellonii w tegorocznej edycji Ligi Europy poznamy 22. czerwca podczas oficjalnego losowania par pierwszej i drugiej rundy eliminacyjnej, które odbędzie się w szwajcarskim Nyon.

W pierwszej rundzie rywalizacji zespół z Białegostoku będzie rozstawiony co oznacza, że zagra z klubem teoretycznie słabszym. Schody mogą zacząć się już w następnej rundzie, gdyż współczynnik 5,550 jaki na ten sezon posiada Jagiellonia, rozstawienia im już nie da.

Pierwsze spotkanie I rundy eliminacyjnej Ligi Europy rozegrane zostanie 2 lipca, natomiast rewanż zaplanowany jest tydzień później. Dla przypomnienia - pierwszy mecz ligowy Jagiellonia rozegra 18 lipca na wyjeździe przeciwko Koronie Kielce.






Komentarze