W cieniu dramatu Legii rozpoczęła się 4. kolejka Ekstraklasy

Cały czas nie milkną spekulacje na temat decyzji UEFA, przez co niemal nikt nie zauważył, że rozpoczęła się 4. kolejka T-Mobile Ekstraklasy. Za nami pierwsze starcie.

W meczu otwierającym czwartą już serię spotkań zmierzyły się dwa zespoły z dołu tabeli - Cracovia i Korona. Gospodarze z zerowym dorobkiem na koncie, rozpoczęli to spotkanie pełni nadzei na pierwszą zdobycz punktową. Podobnie z resztą kielczanie, którzy zajmując końcowe miejsce w tabeli z zaledwie jednym punktem liczyli na wyjazdowe zwycięstwo. Warto dodać, że kluby te są obecnie w przebudowie przede wszystkim ze względu na zmianę trenerów (Podoliński w Cracowii i Tarasiewicz w Koronie) oraz kilku kluczowych graczy. Jak na razie żaden ze szkoleniowców powodów do dumy nie ma, ale póki co większy spokój jest obecnie w Cracovii, która rzutem na taśmę pokonała dziś Koronę 2:1, opuszczając tym samym strefę spadkową.



Komentarze