Po pucharach czas na ligę

Przed nami kolejne zmagania naszych klubów w Ekstraklasie. Po wczorajszym, całkiem udanym występie Legii i Ruchu w fazie play - off Ligi Europy czekają nas kolejne emocje, związane ze startem 6. kolejki rozgrywek.

Już na samym starcie, czeka nas elektryzujące starcie Zawiszy z Lechią o wysoką stawkę. Po ewentualnej porażce gospodarzy ze stanowiskiem trenera może pożegnań się Jorge Paixao. Dość nerwowo jest także w Gdańsku, gdzie drużyna przymierzana do podium Ekstraklasy po pięciu kolejkach ma już na koncie dwie porażki. Emocji na pewno nie zabraknie, a jeśli zostaną one okraszone sporą liczbą bramek to będzie to 
niezwykłe widowisko.

Spotkaniem nr 2 pod względem atrakcyjności jest moim zdaniem stercie pomiędzy Ruchem Chorzów a Lechem Poznań. Oba kluby reprezentowały nas w Europie w tym sezonie, lecz jak doskonale wiemy tylko Ruch sprostał wyzwaniu i nadal jest w grze. Poznaniacy szybko zapomnieli jednak o niepowodzeniu w pucharach, bo i w lidze dzieje się nie najlepiej. Tymczasowy trener w swoim debiucie zdołał jedynie zremisować 1:1 z Pogonią Szczecin i to w bardzo brzydkim stylu. Moim zdaniem faworytem jest Ruch, który ostatnio spisuje się w lidze coraz lepiej, a i w pucharach pozostaje jak dotychczas po pięciu spotkaniach niepokonany (1 zwycięstwo i 4 remisy).




Liczę, że i pozostałe spotkania tej kolejki przyniosą wiele emocji - cały terminarz 6. kolejki w zakładce "Wyniki"

Komentarze