Górnik Łęczna 1:1 GKS Bełchatów

W spotkaniu kończącym 3. kolejkę Ekstraklasy na murawę wybiegli beniaminkowie. Starcie to przyniosło wiele emocji mimo braku rozstrzygnięcia.

Obie ekipy podbudowane dobrym początkiem sezonu rozpoczęły ten mecz z myślą o zgarnięciu kompletu punktów. GKS wiedząc, że zwycięstwo da im pozycję lidera, zaczął bardziej ofensywnie, wynikiem czego był szybko zdobyty gol i kontrola wyniku spotkania. Strzelcem bramki został przymierzany do gry w Lechii (wraz z bratem) Michał Mak. Gospodarze, poddenerwowani utratą gola już w pierwszych minutach meczu, wyprowadzali swoje ataki i jeden z nich po trafieniu Łukasza Mierzejewskiego na kilka minut przed przerwą dał Górnikowi Łęczna wyrównanie. Po zmianie stron obie ekipy nadal atakowały, ale nie zdołały przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Wobec tego oba zespoły sprawiedliwie podzieliły się punktami.

Spotkanie to na stadionie obejrzało 4053 widzów




Komentarze