Będzie zmiana trenera ?

Piątkowe spotkania Ekstraklasy już za nami - radość w Krakowie, niepewność w Bydgoszczy.


Spotkanie pomiędzy Lechią a Zawiszą, było bardzo istotne dla obu ekip. Zawodnicy z Gdańska po dwóch porażkach z rzędu, chcieli, a właściwie musieli udowodnić, że pokładane w nich nadzieje nie były bezpodstawne. Natomiast dla zawodników z Bydgoszczy, ewentualna porażka byłaby już piątą z rzędu i spowodowałaby zwolnienie obecnego trenera Jorge Paixao.

Mecz od pierwszych minut był bardzo wyrównany, z minimalną przewagą Zawiszy. Z biegiem czasu do głosu zaczęli dochodzić zawodnicy z Gdańska, którzy jako pierwsi zdobyli bramkę. W szeregach gospodarzy zaczęło być widać zdenerwowanie i sfrustrowanie, wynikiem czego była druga stracona bramka i w efekcie porażka w całym spotkaniu 0:2. 

Zupełnie inne nastroje panują obecnie w Krakowie, gdzie w spotkaniu niepokonanych do tej pory Wisły i Pogoni, piłkarze trenera Smudy odnieśli pewne zwycięstwo 3:0. Znów błysnęła dwójka piłkarzy "Białej Gwiazdy" - Stilić i Brożek. Pierwszy z nich zdobył piękną bramkę z rzutu wolnego, drugi zaś dopełnił formalności podwyższając na 2:0 i po przerwie na 3:0. Tym samym Wisła nadal pozostaje niepokonanym w lidze klubem, który moim zdaniem na realne szanse, aby w tym sezonie powalczyć nawet o podium.

Komentarze